.

.
Istnieją pytania, na które stale poszukujemy odpowiedzi.
Czytając zawarte tu treści poznasz ukryte techniki manipulacji stosowane nie tylko przez reklamodawców, sprzedawców, przywódców politycznych i religijnych ale również przez otaczających cię ludzi. Odkryjesz również ograniczenia własnej percepcji oraz biologiczne predyspozycje do ulegania złudzeniom. Dostrzeżesz przyczyny typowych zachowań i bariery społeczne utrudniające wyjście z tego "matrixu".
Staniesz się obserwatorem mającym wpływ na realizowanie swojego życia a nie wykonawcą planów innych ludzi. Wiedza to uaktywnienie własnych możliwości, poprawa jakości własnego życia, otoczenia, poprawa stanu zdrowia i finansów.
Naszym celem jest skłonić czytelnika do obserwacji otaczającego go świata oraz zachęcić do dalszych poszukiwań.

20 sierpnia 2017

Czy możemy się wyleczyć zmieniając sposób myślenia?

Gdy chorujemy, przekonani jesteśmy, że to nasze ciało niedomaga.  Idziemy do lekarza z wiarą w istnienie cudownego leku, który nas wyleczy. Czyż nie tak?

W jakim punkcie swoich przekonań jesteś w kwestii zaufania do farmakologii? Na jakim etapie są Twoje przekonania na temat tworzenia rzeczywistości poprzez określony sposób myślenia i jego wpływu na twoje samopoczucie? A może da się to w jakiś sposób kontrolować?


Coraz większa grupa naukowców bada zjawisko wpływu naszych emocji i sposobu myślenia na nasz stan zdrowia. Istnieje udokumentowany medycznie przypadek młodego człowieka, który leczony był na depresję.  Narażony na wyjątkowy stres doznał załamania psychicznego i zażył wszystkie tabletki z opakowania, przewidzianego na miesiąc leczenia.  Trafił na ostry dyżur do szpitala ze znacznie podwyższonym tętnem i niskim ciśnieniem. Zemdlał. Jego stan wskazywał na silną reakcję alergiczną lub krwotok wewnętrzny. Stan pacjenta był bardzo poważny, otrzymał 6 litrów płynu, co powinno ustabilizować jego stan. Tak się jednak się nie stało. To skłoniło lekarza dyżurnego do skontaktowania się z lekarzem, który leczył go na depresję, aby ustalić rodzaj przyjmowanego przez niego leku. Zaskoczeniem dla wszystkich była informacja, że młody człowiek był w grupie osób leczonych placebo.
Gdy pacjent został o tym poinformowany jego ciśnienie i tętno ustabilizowało się w ciągu kilkunastu minut. Uspokoił się a jego stan wrócił do normy.

Czym są zatem nasze przekonania, nastawienie i wiara? Czy dzięki nim zawdzięczamy  jakość naszego życia? A może prowadzą nas do nieuchronnej śmierci?

Psycholog Sylwia Mcrae badała grupę pacjentów od lat chorujących na chorobę Parkinsona, poddanych eksperymentalnej operacji mózgu, polegającej na wstrzyknięciu komórek embrionalnych.  Części z badanych osób nie wstrzyknięto komórek, o czym nie wiedzieli. . Pacjentów poinformowano o tym dopiero po 13 miesiącach. W tym czasie obserwowano reakcję organizmu na leczenie. Jak się okazało, efekt leczniczy był podobny, jak w grupie osób, którym faktycznie wstrzyknięto komórki.

To, jak wiara w skuteczność zabiegu może mieć wpływ na tak skomplikowane schorzenie neurologiczne stała się przedmiotem dalszych badań coraz większej grupy naukowców.

Badano wpływ sugestii podawanych przez lekarzy na samopoczucie pacjentów. Lek przeciwbólowy podawany przez kroplówkę, mimo że chemicznie mocniejszy okazał się mniej skuteczny niż słabszy ale podawany bezpośrednio przez lekarza, wraz z zapewnieniem o jego niewątpliwej sile. Badania mózgu pacjentów wykazały większą aktywność ośrodków  w mózgu odpowiadających za odczuwanie bólu na skutek słów lekarza. Zauważono również efekt odwrotny. Sugestia lekarza może znieść działanie nawet najsilniejszych leków przeciwbólowych. (Przypadki medyczne opisane  na bazie filmu – link poniżej)

Co to może dla nas oznaczać?
Określone nastawienie pozytywne lub negatywne zdecydowanie wpływa na cały proces leczenia oraz ogólny stan zdrowia. Podobnie jak podawane sugestie przez osoby będące autorytetami w danej dziedzinie. Za efekt placebo odpowiadają konkretne zmiany w mózgu. Następuje aktywizacja określonych komórek nerwowych. Komórki chore w organizmie zaczynają się zachowywać jak zdrowe, co oznacza, że zachodzące w niej procesy prowadzące do syntezy białka i jej podziału zachodzą prawidłowo. Chore komórki zastępowane są zdrowymi i w ten sposób następuje poprawa stanu zdrowia.

Opublikowanych jest mnóstwo badań i artykułów na temat efektu placebo. Doniesień tych nie sposób ignorować zwłaszcza w świetle braku postępu od dziesiątek lat w leczeniu wielu chorób współczesnego świata jak rak, choroba parkinsona czy alzheimer. Koncerny farmaceutyczne wprowadzają na rynek coraz większą ilość leków na często już wymyślone choroby i generują coraz większe zyski.  Ludzie wydają majątek na antydepresanty, których działanie chemiczne zwykle bywa obojętne. Wiedzą o tym często lekarze przepisujący tego rodzaju leki.  Wiedzą też, że efekt leczniczy przynosi wiara w ich skuteczność a nie sam skład chemiczny, a przecież o to właśnie chodzi – poprawę samopoczucia.

Największym problemem współczesnego świata jest to, że z wszystkich stron jesteśmy wręcz bombardowani informacjami o sile produktów farmakologicznych i tak budowane są nasze poglądy i wiara. Nie mówi się powszechnie o efektach leczenia ziołami, homeopatią, dietą, odpowiednim stylem życia, ponieważ na wszystkie problemy jest tabletka, przynosząca konkretny zysk.

Jak się przed tym bronić?  Ja staram się nie oglądać reklam drążących moją podświadomość. Pozostaję sceptyczna wobec diagnoz lekarzy i proponowanych sposobów leczenia.  Poszukuję alternatywnych, nie wywołujących dramatycznych efektów ubocznych metod leczenia i szukam potwierdzenia ich skuteczności. Buduję swoją wiarę i siłę umysłu, choćby to miało być działanie rąk bioenergoterapeuty czy dźwięki gongów. Nieważne co to jest. Ważne jest pozytywne nastawienie, nasza wiara i nadzieja.


Siła umysłu - Psychika a zdrowie




Polub nas na Facebook



Zobacz inne artykuły

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz