.

.
Istnieją pytania, na które stale poszukujemy odpowiedzi.
Czytając zawarte tu treści poznasz ukryte techniki manipulacji stosowane nie tylko przez reklamodawców, sprzedawców, przywódców politycznych i religijnych ale również przez otaczających cię ludzi. Odkryjesz również ograniczenia własnej percepcji oraz biologiczne predyspozycje do ulegania złudzeniom. Dostrzeżesz przyczyny typowych zachowań i bariery społeczne utrudniające wyjście z tego "matrixu".
Staniesz się obserwatorem mającym wpływ na realizowanie swojego życia a nie wykonawcą planów innych ludzi. Wiedza to uaktywnienie własnych możliwości, poprawa jakości własnego życia, otoczenia, poprawa stanu zdrowia i finansów.
Naszym celem jest skłonić czytelnika do obserwacji otaczającego go świata oraz zachęcić do dalszych poszukiwań.

30 grudnia 2017

Jasnowidz odnajduje ciała zaginionych nastolatek


W ostatnich dniach grudnia 2017 r. można było usłyszeć w wiadomościach o tragicznym zakończeniu poszukiwań trzech zaginionych w Boże Narodzenie nastolatek z Tryńczy.  Po czterech dniach od zaginięcia z rzeki Wisłoka wyłowiono samochód marki Tico z ciałami pięciu osób. Wśród nich były  ciała poszukiwanych dziewczyn oraz ich dwóch kolegów. 
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22840128,tragiczny-koniec-poszukiwan-ciala-zaginionych-nastolatek-byly.html 

Samochód był całkowicie zatopiony w rzece, dokładne miejsce wskazał sonar. Jak śledczy wpadli na ten trop? 

Otóż, jak informuje Krzysztof Jackowski, dość znany w Polsce jasnowidz, oficjalnie już współpracujący z policją, to on wskazał to miejsce. 

Dzień wcześniej zwróciła się do niego matka jednej z dziewczyn z prośbą o pomoc w obawie, że nastolatki  prawdopodobnie uciekły z domu na Sylwestra i dobrze się  bawią. Tak tragicznego finału nikt się wówczas nie spodziewał. 

Jasnowidz po obejrzeniu przesłanych zdjęć natychmiast odebrał negatywne emocje, które nie miały nic wspólnego z dobrą zabawą, poczuł jednocześnie, że ich ciała mogą znajdować się wodzie. Odebrał wizję, że mały samochód z pięcioma osobami w środku jechał polną drogą wzdłuż rzeki Wisłoka, do której wpadł na skutek być może poślizgu. Potrafił również wskazać miejsce tego zdarzenia na mapie. 

Na miejsce udała się rodzina zaginionych razem z policją i strażą, którym jasnowidz udzielał telefonicznie wskazówek dotyczących miejsca zdarzenia. W efekcie poszukiwań użyty przez straż sonar namierzył duży przedmiot, który okazał się samochodem z ciałami. Jackowski pomylił się jedynie o 180 m. 

Poniżej relacja Krzysztofa Jackowskiego, którą zamieścił na swoim profilu na FB.



Ostatnie, dość spektakularne osiągnięcia, jedynego tak znanego w Polsce jasnowidza, skłoniły mnie do przemyśleń na temat jego niezwykłych zdolności. Jackowski podaje oficjalnie na swojej stronie internetowej, że jego największym wrogiem jest sugestia i jego analiza zdarzeń jest całkowicie wolna od manipulacji. Czy jest to jednak dowód na istnienie zjawiska parapsychicznego, jakim jest zdalne postrzeganie? 

Więcej o zjawiskach parapsychicznych w artykule:
„Poza granice zmysłu – doświadczanie nieznanego”



Polub nas na Facebook



Zobacz inne artykuły


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz